Chociaż powszechnie wiadomo, że giełda papierów wartościowych jest idealnym miejscem do pomnażania swoich oszczędności, niewiele osób realnie podejmuje to wyzwanie. Co więcej, potrafimy się zachwycać scenami z Giełdy Nowojorskiej, ale kompletnie odrzucać myśl, że to my moglibyśmy być tymi, którzy tak szumnie cieszą się z kolejnej, perfekcyjnej transakcji liczonej w tysiącach zysku.

Problem polega na tym, że choć bardzo byśmy chcieli zaistnieć na finansowym parkiecie, nie wiemy jak grać na giełdzie, by przypadkiem nie stracić swoich oszczędności, ale skutecznie zwielokrotnić sumę na naszym koncie bankowym.

Czy giełda to zabawa?

Jeśli ktoś myśli, że giełda to doskonałe miejsce do zabawy to jest w kompletnym błędzie. To miejsce, które wyróżnia się bardzo wysoką adrenaliną, bezwzględną czujnością i niezawodnym refleksem oraz analitycznym przeczuciem.

Giełda jest miejscem, w którym w pewien sposób wymienia się towary, dokonuje się transakcji handlowych. Nie ma więc tutaj mowy o rozrywce, która przy okazji pozwoli pomnożyć zainwestowane pieniądze. Jeśli tak trywialnie ją potraktujemy dość szybko okaże się, że dostaniemy mocnego szturchańca w postaci policzalnej i dotkliwej straty inwestycyjnej.

Giełda od kuchni

Giełda Papierów Wartościowych pozwala na kupno lub sprzedaż między innymi akcji, obligacji, kontraktów, ETF. Do ważnych terminów, jakie należy znać zanim rozpocznie się inwestowanie należy indeks giełdowy, który jest wyznacznikiem zmian w cenach papierów wartościowych różnych spółek akcyjnych. Kolejnym terminem jest dobrze znany WIG – inaczej mówiąc to Warszawski Indeks Giełdowy. Mamy także mWIG – indeks spółek o średniej kapitalizacji – oraz sWIG250 – indeks spółek o małej kapitalizacji.

Dla zapracowanych i wolnych strzelców

Giełda jest dla wszystkich, którzy chcą by ich pieniądze niezmiennie zarabiały i były „w ruchu”. Przed podjęciem działania koniecznie odpowiedzmy sobie na pytanie, ile czasu jesteśmy w stanie jej poświęcić. Jeśli mamy go mało lepiej wybierzmy fundusze. Jeśli jednak zakładamy, że giełda będzie naszym głównym zajęciem, możemy spróbować swoich sił na bardziej wymagającym Forexie.

[Głosów:1    Średnia:5/5]
PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułJak mądrze wziąć kredyt hipoteczny?
Następny artykułW co zainwestować 10000?
Tymon Jędrzejczyk
Finansami interesuje się od 6 lat, w tym czasie dowiedziałem się mnóstwa ciekawych rzeczy, którymi dzielę się na blogu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ