Wielu osobom wino nie kojarzy się z niczym innym, jak tylko z wyborną degustacją, tymczasem jest ono doskonałym sposobem na zainwestowanie swoich oszczędności oscylujących w granicach 15 tysięcy złotych. Mechanizm jest nie tylko prosty, ale i bezpieczny.

Winnice fabryką naszych zysków

Nie trzeba zakładać winiarni, ani budować specjalnie przystosowanej do przechowywania wina piwniczki, by czerpać zyski z tego cudownego trunku. System inwestycyjny polega na kupnie określonej partii wina, która jest przechowywana w renomowanych i sprawdzonych magazynach win, a dodatkowo jest ona właściwie zabezpieczona.

Zysk liczony jest po latach – im dłużej będzie trwała nasza inwestycja, tym lepiej. Tutaj zasadą jest drogocenne starzenie się wina – im starsze, tym droższe, bardziej pożądane i lepsze. Aktualnie najlepszymi do inwestycji winami jest Bordeaux z roczników 2008-2010. Oczekiwana stopa zwrotu wynosi nawet 25%, więc jest to całkiem dochodowy interes, którego nie znajdziemy w innych popularnych metodach inwestowania.

Bezpieczeństwo zapewnia podpisana umowa. Co więcej, banki wprowadzają inwestycje w wino do swoich ofert, a to pozwala na zwiększenie pewności powodzenia. Istotnym jest fakt, że wino Bordeaux od lat gwarantuje najwyższe zyski i nieustannie podlega nadwyżce popytu nad podażą. Jest uznawane przez koneserów za najwybitniejsze i potrafi osiągać naprawdę bajońskie sumy.

Inwestując w wino można zainteresować się także prawdziwymi diamentami w tej dziedzinie, a więc winami pochodzącym z określonych okresów historycznych. Popularnym jest także inwestowanie „en premier” czyli w wina z najmłodszego rocznika, tym nie mniej, należy zdawać sobie sprawę, że są to inwestycje długoterminowe, ponieważ trunek najpierw jest leżakowany w beczkach, a dopiero po upływie dwóch lat zostaje zabutelkowany i musi nabrać swoich odpowiednich walorów.

Dla zainteresowanych istotną informacją będzie sprawa podatku. Tutaj przepisy w bardzo klarowny sposób wskazują, że dochód od inwestycji nie zostanie opodatkowany o ile nie sprzedamy naszych zasobów w przeciągu pół roku od zakupu. Specjaliści wskazują, że minimalny okres trwania inwestycji powinien wynosić 3 lata, aczkolwiek im dłużej będzie on trwał, tym wartość zysku będzie znacznie rosła. Jednocześnie ma obwarować co do zakończenia procesu przed upływem wspomnianego czasu, można przeprowadzić całkowitą lub częściową sprzedaż zasobów. Ta możliwość pozwala na bezpieczeństwo dysponowania oszczędnościami w razie niespodziewanych wydarzeń. Sprzedaż zasobów odbywa się poprzez giełdę, lub mogą one zostać do nas sprowadzone.

[Głosów:1    Średnia:5/5]
PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułKonto dla dzieci
Następny artykułMieszkania do remontu jako inwestycja
Tymon Jędrzejczyk
Finansami interesuje się od 6 lat, w tym czasie dowiedziałem się mnóstwa ciekawych rzeczy, którymi dzielę się na blogu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ