Otwiera możliwość realizacji marzeń o własnym mieszkaniu lub domu, wydaje się być przyjazny, ale jak pokazuje wiele przykładów z życia wziętych – potrafi zmienić się w pętlę na szyi. Mowa oczywiście o kredycie hipotecznym, który co prawda pozwala na kupno wymarzonego mieszkania, ale jednocześnie jest długiem, który nie skończy się za kilka miesięcy, ale będzie bytował na naszym koncie i w naszym życiu przez kilkadziesiąt lat.

Wizja 30 lat spłaty powinna skłonić potencjalnych kredytobiorców do bardzo wnikliwej analizy bankowych ofert i oszacowania własnych możliwości. Co prawda, te drugie to w istocie „wróżenie z fusów”, bo jaką mamy pewność,że za dekadę nie będziemy mieli pracy? W przypadku kredytu hipotecznego nie ma drogi na skróty, tutaj musi zapanować rozsądek i chłodna analiza.

Zebranie ofert to pierwsze bardzo ważne zadanie. Nie można przeoczyć żadnego szczegółu, za to należy dostrzec wszystko to, co wydaje się zastanawiające i niejasne. Prostym sposobem, który może być zaczątkiem do analizy i pierwszej selekcji mogą stać się strony internetowe przedstawiające aktualne rankingi kredytów hipotecznych, wraz z ich warunkami. Kolejno trzeba sprawdzić strony internetowe samych banków, lub w miarę możliwości wybrać się do ich placówek.

Z dużym dystansem podchodźmy do ofert multiagencji – nie zawsze to co proponują jest pozbawione dodatkowych opłat prowizyjnych. Proponowane przez nich kredyty sprawdzajmy także w bankach, które zostaną nam przedstawione jako najlepsze. Może się bowiem okazać, że w ten niby najtańszej i najkorzystniejszej multiagencji zapłacimy o wiele więcej.

Po wizycie w bankach i wybraniu tej jednej oferty, pamiętajmy, by nie popełniać błędu dobrze nam znanych frankowiczów. Kredyt zaciągamy wyłącznie w tej walucie, w której zarabiamy. Nie narażamy się na niespodziewane wzrosty kursów i tym samym nie spłacamy więcej niż zakładaliśmy. Sprawdźmy skąd się bierze nasza rata, czyli sprawdźmy wartość WIBOR, a także zapewnijmy sobie dobry wkład własny.

[Głosów:1    Średnia:5/5]
PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułJak oszczędzać pieniądze?
Następny artykułJak grać na giełdzie?
Tymon Jędrzejczyk
Finansami interesuje się od 6 lat, w tym czasie dowiedziałem się mnóstwa ciekawych rzeczy, którymi dzielę się na blogu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ